Na Łomnicy skradziono łańcuchy

wtorek, 20 sierpień 2013 11:26

Nie tylko w Polsce kradną. Z podobnym problemem zmagają się nasi południowi sąsiedzi. Ze ścieżki na Łomnicę zniknęło 25 metrów łańcucha.

Zuchwała kradzież miała miejsce na podejściu prowadzącym na drugi co do wysokości tatrzański szczyt. Łańcuch, który zniknął, pomagał przy asekuracji w bardzo trudnym, eksponowanym terenie. Toteż, jak twierdzą słowaccy fachowcy, raczej mało prawdopodobne, aby sprawcami byli zwykli „złomiarze”. Odinstalowanie ciężkiego łańcucha w takim terenie wymagało od złodziei posiadania umiejętności wspinaczkowych, a być może także asekuracji linowej.

Podejrzenie więc padło na środowiska powiązane z przewodnictwem górskim. Nie jest to bowiem pierwsza taka kradzież. Wcześniej łańcuchy „znikały” z podejść na Gerlach i Baranie Rogi. Co łączy te ścieżki? Wszystkie, zgodnie ze słowackim prawem, dostępne są tylko z uprawnionym przewodnikiem. Jednakże ułatwienia w postaci łańcuchów kuszą wielu turystów do łamania przepisów i podchodzenia na własną rękę – co w oczywisty sposób uderza w kieszeń przewodników.

Środowiska przewodnickie odcinają się jednak od tych zarzutów, a policja rozkłada ręce. Prawdopodobnie więc, jak w poprzednich przypadkach, winni nie zostaną odnalezieni.

 

Krzysztof Barcik

Fot. Krzysztof Barcik

Oceń ten artykuł
0.00
0

2 komentarzy

  • micho środa, 21 sierpień 2013 10:03 napisane przez micho

    podobnie jak rozkradanie elementów szyn kolejowych , sprawca powinien być sądzony za usiłowanie zabójstwa

  • Barbara wtorek, 20 sierpień 2013 21:59 napisane przez Barbara

    skrajna nieodpowiedzialność - po prostu brak słów

Zaloguj się, by skomentować