Z Rysów pod Czarny Staw – turysta zsunął się 1300 m

wtorek, 23 styczeń 2018 11:08

Przygoda dwóch turystów, którzy we wtorek 16 stycznia schodzili z Rysów, zakończyła się niemal cudem. Mimo kilkusetmetrowego zjazdu, obaj turyści są cali i zdrowi. 

 

Około godziny 13:00 TOPR otrzymało telefon od turysty, który w górnej części Rysów stracił równowagę i zsunął się po stromych śniegach około 1300 m. Zatrzymał się dopiero pod Kamieniem poniżej Buli pod Rysami i wbił się w nagromadzony śnieg. Prawdopodobnie to uratowało mu życie. Doznał jedynie bolesnego urazu barku i stawu skokowego. Po 10 minutach ratownicy otrzymali kolejny telefon od poszkodowanego, który przekazał, że przed momentem kolega, z którym schodził z Rysów, przemknął obok niego z dużą prędkością. Dojechał aż pod Czarny Staw.

 

Ratownicy wyruszyli na pomoc śmigłowcem. Desantowali się w okolicy Kamienia i udzielili pomocy pierwszemu poszkodowanemu, następnie polecieli nad Czarny Staw, gdzie znajdował się drugi turysta. Okazało się, że mężczyzna jest w dobrym stanie i o własnych siłach dotrze do schroniska. Pierwszy z poszkodowanych został przetransportowany do szpitala.

 

Rozmowa z turystami pozwoliła odtworzyć przebieg zdarzenia. Po zsunięciu się pierwszego mężczyzny, jego kolega zaczął schodzić w dół, aby udzielić pomocy. Sam jednak poślizgnął się i dojechał aż nad Czarny Staw. Mimo tak długich zjazdów, turyści szczęśliwie nie uderzyli w wystające głazy. Jak stwierdza TOPR w swojej Kronice, „przy każdym z nich Anioł Stróż tego dnia był na miejscu”. 

 

Monika Pawełek

Fot. Ewelina Matyja

Oceń ten artykuł
5.00
6
Zaloguj się, by skomentować