Trudne warunki w Tatrach - turyści gubią szlak

poniedziałek, 30 październik 2017 16:06

W ostatniej Kronice TOPR możemy przeczytać o wielu przypadkach zgubienia szlaku. Bywało, że konieczna była bezpośrednia interwencja TOPR, czasami wystarczyła aplikacja "Na Ratunek".

Turystka z dzieckiem utknęła w eksponowanym terenie

W czwartek w eksponowanym terenie utknęła kobieta z 10-letnim dzieckiem. Turyści wędrowali na Giewont z Doliny Małej Łąki. Podczas wycieczki zgubili szlak, przemarzli, a dziecko bardzo się bało. Ratownicy wyruszyli na pomoc śmigłowcem. Desantowali się w pobliżu turystów, ogrzali ich i założyli uprzęże. Następnie sprowadzili turystów do miejsca, z którego śmigłowiec zabrał ich do Zakopanego.

 

Mało widoczne ślady i niekursująca kolejka na Kasprowym

W piątek trudne warunki zaskoczyły turystów na Kasprowym Wierchu. Grupa wybrała się na szczyt od strony Hali Gąsienicowej. Tam spotkali się z niekorzystną pogodą. Silny wiatr, mgła i padający śnieg ograniczały im widoczność i powodowały zasypywanie pozostawionych przez nich śladów, a na dodatek nie kursowała kolejka. W obawie przed pobłądzeniem turyści zadzwonili do TOPR. Zbawienna okazała się dla nich aplikacja "Na Ratunek". Dzięki niej turyści schodzili po swoich niknących już śladach, a gdy zbaczali ze szlaku, ratownicy nawigowali ich telefonicznie. O 15.25 grupa bezpiecznie dotarła do Murowańca.

 

Zgubiony szlak na Halę Gąsienicową

W sobotę o godz. 13.11 TOPR otrzymał informację o dwójce turystów, którzy zgubili szlak podczas wędrówki z Równi Waksmundzkiej do Murowańca. Turystów udało się naprowadzić na właściwą ścieżkę dzięki aplikacji "Na Ratunek". O 16.22 turyści znaleźli się w schronisku.

 

Sandra Zalewska

Fot. Tomasz Drabent

Oceń ten artykuł
5.00
1
Zaloguj się, by skomentować