Turysta zaginął pod Rysami, znaleźli go pijanego

czwartek, 17 sierpień 2017 14:01

Turysta zaginął podczas powrotu z Chaty pod Rysami. Szukali go ratownicy HZS i policja. 

15.08 w godzinach wieczornych HZS otrzymało zgłoszenie o zaginięciu 30-letniego turysty. Mężczyzna wybrał się na wędrówkę do Chaty pod Rysami ze swoimi przyjaciółmi. Ustalił z nimi, że zostanie w schronisku trochę dłużej niż oni, a gdy będą schodzić, on ich dogoni i razem będą kontynuować zejście. Tak się jednak nie stało.

 

Grupa usiłowała się z nim skontaktować telefonicznie, niestety bezskutecznie. Nie spotkali go również na parkingu, gdzie pozostawił auto, którym miał wracać do miejsca zakwaterowania. Po chwili oczekiwania postanowili poprosić o pomoc HZS. Operator zawiadomił schroniska na trasach, którymi mógł wędrować zaginiony. Rozpoczęto poszukiwania. W tym czasie udało się ustalić, że kilku turystów widziało turystę zdezorientowanego na szlaku poniżej Schroniska pod Rysami, a następnie na drodze asfaltowej z Popradzkiego Plesa.

 

Do miejsca, w którym był po raz ostatni widziany wyruszyli ratownicy HZS ze Starego Smokowca, równocześnie w poszukiwania zaangażowana była policja. Turystę spotkali w dolnej części drogi asfaltowej, która prowadzi do Popradzkiego Plesa. Turysta był pijany i miał pokaleczoną twarz. Po opatrzeniu ran przez ratowników został odwieziony przez załogę RZP.

 

Sandra Zalewska

Fot. Kubo Krajňák‎.

Oceń ten artykuł
5.00
3
Zaloguj się, by skomentować