Przez cały dzień przeszedł godzinny odcinek - ratownicy znaleźli go przypadkiem

poniedziałek, 09 styczeń 2017 13:53

W ostatnich dniach w Tatrach panowały ciężkie warunki. Najpierw załamanie pogody, a potem siarczyste mrozy. W takich warunkach nawet przejście prostych szlaków mogło okazać się skrajnie niebezpieczne. Przekonał się o tym turysta, o którym czytamy w kronice TOPR.

Skrajnie wycieńczony turysta przypadkiem odnaleziony przez TOPR

27 grudnia około godz. 19 siedmioosobowa grupa ratowników wyszła z centrali w stronę Karbu, gdzie doszło do wypadku taternickiego. Po drodze, w okolicach Zielonego Stawu, ekipa zupełnie przypadkowo natknęła się na skrajnie wycieńczonego turystę. Jak się okazało, turysta od godz. 9 rano, czyli przez cały niemal dzień, przeszedł jedynie odcinek od Świnickiej Przełęczy, który powinien mu zająć około godziny. Ratownicy napoili i ogrzali odnalezionego turystę, a następnie przetransportowali go do Murowańca.

Krzysztof Barcik

Fot. Ewelina Domańska (zdjęcie ilustracyjne)

Oceń ten artykuł
5.00
9
Zaloguj się, by skomentować