TOPR uratował turystę, który zabłądził w górach po dopalaczach

poniedziałek, 12 wrzesień 2016 11:48

Ratownicy TOPR poinformowali, że w środę miała miejsce akcja ratunkowa, w czasie której poszukiwano turysty, który zabłądził w Tatrach będąc pod wpływem dopalaczy.

Turysta po dopalaczach

Tego dnia około godziny 19:30 do TOPR zadzwonił ojciec, który w godzinach popołudniowych miał spotkać się z synem na Ciemniaku. Ku jego zdziwnieniu po godz. 12 wysłał mu wiadomość, że znajduje się na... Ornaku. Ojciec poinformował ratowników, że syn ma problemy z dopalaczami. Podjęto próby dodzwonienia się do niego i ustalenia, gdzie się znajduje, jednakże kontakt z nim był mocno utrudniony. Mimo problemów z dogadaniem się z turystą, ratownicy kontynuowali próby namierzenia go. W końcu udało się namówić go do wysłania ratownikom namiarów z GPS-a. Okazało się, że znajduje się pod granią Zadniego Ornaku. Dopiero o godz. 2 jednemu z ratowników, którzy ruszyli na miejsce, udało się uzyskać kontakt głosowy z poszukiwanym. Pół godziny później odnaleziono go w kosodrzewinie pod Suchym Wierchem Ornaczańskim. Ze względu na fatalny stan psychiczny, pacjenta wczesnym rankiem przetransportowano śmigłowcem do szpitala.

Krzysztof Barcik

Fot. Krzysztof Barcik

Oceń ten artykuł
5.00
2
Zaloguj się, by skomentować