Narciarze proszą prezydenta o poparcie dla inwestycji w Tatrach - jest reakcja TPN

środa, 09 marzec 2016 13:13

Ponad 150 działaczy narciarstwa alpejskiego podpisało się pod listem do prezydenta RP z prośbą o poparcie inwestycji narciarskich w Tatrach. Chodzi o przywrócenie eksploatacji stoku na Nosalu oraz wymianę Kolei Goryczkowa na nową i instalacji tam systemu sztucznego naśnieżania.

Będą inwestycje narciarskie w Tatrach?

Sprawa jest mocno kontrowersyjna i dzieli różne środowiska. Narciarze z zazdrością patrzą na słowacką Jasną, gdzie właśnie odbyły zawody o Puchar Świata w narciarstwie alpejskim. To, co staje się priorytetem dla zwolenników sportów narciarskich, nie podoba się przeciwnikom nadmiernej eksploatacji Tatr. Stanowisko w tej sprawie postanowił zająć także TPN. Przytaczamy je w całości:

"Przywrócenie Nosala narciarzom alpejskim jest kwestią czasu. Sytuacja prawna stoku jest skomplikowana, co przed trzema laty doprowadziło do zamknięcia trasy. Dół stacji, położony poza granicami TPN, należy do rodziny Stramów, górna część trasy leży na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Z kolei kolej krzesełkowa wybudowana została w latach 60. ubiegłego wieku przez Centralny Ośrodek Sportu. Po kilku latach sporów doszło do porozumienia. Żeby stok spełniał dzisiejsze wymagania, trzeba zmodernizować wyciąg i zamontować urządzenia do sztucznego śnieżenia. Park nie hamuje jednak rozwoju infrastruktury w tym rejonie. – Rozmowy z dyrekcją COS-u i Państwem Stramami, by ponownie udostępnić narciarzom tę górę, prowadzimy już od stycznia, od momentu, gdy udało im się wypracować spójne stanowisko – mówi Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. – Wszystko wskazuje na to, że dojdziemy do porozumienia. Mamy też już deklarację, że modernizacja Nosala jest w planach inwestycyjnych COS-u.

Kwestia tras na Kasprowym Wierchu przedstawia się nieco inaczej. W tej chwili trwają procedury, które mają ustalić, czy będzie można wymienić kolej krzesełkową w Kotle Goryczkowym i dośnieżać część trasy – Polskie Koleje Linowe złożyły odpowiednie wnioski do burmistrza dopiero w czerwcu zeszłego roku – mówi dyrektor TPN. – W listopadzie, po zasięgnięciu opinii Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, burmistrz miasta Zakopane wydał postanowienie stwierdzające obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Postępowanie zostało zawieszone do czasu przedłożenia przez inwestora raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Kasprowy Wierch leży w sercu Tatrzańskiego Parku Narodowego, ale jest też częścią europejskiej sieci Natura 2000. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z bardzo delikatną materią, dodatkowy śnieg to poważna ingerencja w przyrodę i równowagę hydrologiczną Tatr. Raport oddziaływania na środowisko powinien odpowiedzieć na wątpliwości. Poczekajmy na rozstrzygnięcia powołanych do tego organów".

Krzysztof Barcik

Fot. Krzysztof Barcik

Oceń ten artykuł
0.00
0
Zaloguj się, by skomentować