Dwie ekstremalnie trudne nocne akcje ratunkowe w Tatrach

czwartek, 11 luty 2016 18:16

Warunki w Tatrach są tak wymagające, że turystom problemy sprawiają nawet teoretycznie łatwe szlaki. Wczorajszej nocy mieliśmy dwie bardzo skomplikowane akcje ratunkowe, w czasie których pomocy udzielono pomocy turystom, którzy nie mogli samodzielnie przejść zaplanowanej trasy.

Akcje ratunkowe w trudnych warunkach

W rejonie Pięciu Stawów ratownicy TOPR prowadzili wczoraj poszukiwania turystów, którzy ok. godz 19 wyruszyli do schroniska znad Wodogrzmotów Mickiewicza, jednakże do godz. 23 do niego nie dotarli. W Tatrach obowiązywał wówczas 3. stopień zagrożenia lawinowego, więc natychmiast postawiono na nogi sporą grupę ratowników. Turystów zlokalizował ratownik dyżurujący w Pięciu Stawach. Okazało się, że poszli oni letnim szlakiem zamiast skorzystać z obejścia. Akcja sprowadzania ich do schroniska ze względu na bardzo ciężkie warunki pogodowe trwała do godziny 7:30 rano.

W tym czasie ponad 20 słowackich ratowników pośpieszyło na pomoc turystom, którzy planowali przejść zamknięty odcinek Tatrzańskiej Magistrali między Przełęczą pod Osterwą a Batyżowieckim Stawem, jednakże w silnym wietrze, śnieżycy i zaspach stracili kompletnie siły i orientację. Na nieszczęście poszkodowanej czwórki warunki były tak ciężkie, że nocna wyprawa ratunkowa musiała zawrócić. Do turystów udało się dotrzeć dopiero rano. Byli oni już w stanie silnego wychłodzenia, dlatego okryto ich, napojono i postanowiono przetransportować na noszach. Po dotarciu do Wyżnych Hagów przekazano ich karetkom pogotowia.

Krzysztof Barcik

Fot. www.hzs.sk

Oceń ten artykuł
4.65
6
Zaloguj się, by skomentować