Podsumowanie wakacji 2015 w Tatrach

środa, 02 wrzesień 2015 14:01

Za nami dwa wakacyjne miesiące. Dzieci i młodzież wracają do szkoły, a w Tatrach czas na podsumowanie tego okresu. Wydaje się, że zapamiętamy szczególnie dwa fakty: bardzo duża liczba słonecznych dni i stosunkowo mała ilość wypadków. Przyjrzyjmy się wakacjom 2015 nieco bliżej.

Wakacje w Tatrach

W tym roku mieliśmy wyjątkowo ciepłe i pogodne wakacje. Dzięki temu tatrzańskie szlaki i ogólnie region odwiedziła większa liczba turystów. Słowacy naliczyli w miejscowości Wysokie Tatry aż 800 tysięcy gości. To znacznie więcej niż rok wcześniej. Także po polskiej stronie gór właściciele pensjonatów i punktów usługowych nie mają na co narzekać. Wakacje zdecydowanie były udane.

Niemiłosierne upały spowodowały, że większa niż zwykle była liczba interwencji TOPR w związku z przypadkami odwodnienia i skrajnego wyczerpania. Ratownicy policzyli, że w stosunku do poprzedniego roku dobre warunki i wzrost liczby turystów spowodowały, że interwencji było aż o 50% więcej. Przy tym wszystkim cieszy fakt, że tym razem nie mieliśmy w polskich Tatrach ani jednego wypadku śmiertelnego. Być może miał na to wpływ brak warunków utrudniających poruszanie się, takich jak opady deszczu. Dwie osoby co prawda zmarły w te wakacje na terenie naszych Tatr, jednakże w obydwu przypadkach był to efekt zachorowania. Statystyka byłaby inna, gdyby wakacje trwały dzień dłużej. 1 września w Żlebie Honoratka zginął turysta. Łącznie przez wakacje toprowcy przeprowadzili 233 akcje ratownicze.

Na tle braku wypadków śmiertelnych w Polsce bardzo niekorzystnie wypada Słowacja. W czasie lipca i sierpnia po południowej stronie zginęło aż pięć osób. Najpierw upadków nie przeżyli turyści na Wysokiej i Kołowym Szczycie, a następnie młoda dziewczyna na zboczach Szatana. W sierpniu na Słowacji zginęły dwie Polki – najpierw 43-latka straciła życie na Banówce, a ostatnio po dwóch dniach poszukiwań na Małej Kończystej znaleziono zwłoki 31-letniej taterniczki. Uwagę zwraca fakt, że aż cztery z pięciu wypadków śmiertelnych na Słowacji miały miejsce poza znakowanym szlakiem. Każe to jeszcze raz zaapelować do turystów o przestrzeganie słowackich przepisów, które zabraniają chodzenia poza szlakiem bez przewodnika po drogach o trudności 0+ czy I w skali taternickiej.

Najintensywniejszy okres w Tatrach już za nami. Niemniej jednak przez wrzesień i październik ruch w Tatrach nadal powinien być spory. Miejmy nadzieję, że dopiszą warunki, a informacji o wypadkach będziemy mieli do przekazania jak najmniej.

Krzysztof Barcik

Fot. Piotr Oramus

Oceń ten artykuł
4.25
4
Zaloguj się, by skomentować