Ma tylko jedną sprawną rękę - przeszedł Grań Wideł!

środa, 15 lipiec 2015 11:47

Ostatnio w Tatrach słowackich doszło do spektakularnego wydarzenia. Artur Pierzchniak-Guma, taternik, który w czasie wspinaczki używa tylko jednej sprawnej ręki, przeszedł trudną Grań Wideł.

Artur Pierzchniak-Guma przeszedł Grań Wideł

Artur to postać znana przede wszystkim stałym bywalcom Jury. Od lat wspina się tutaj, a także dba o jakość tutejszych dróg. Wiele lat temu uległ wypadkowi w czasie wspinania, ratując życie partnerowi, którego złapał po tym, gdy oderwał się hak, na którym przymocowana była jego lina. Tą bohaterską akcję przypłacił wyrwaniem czterech nerwów z kręgosłupa, czego skutkiem jest niedowład prawej ręki.

Od tamtej pory zaskakująco dobrze radzi sobie w skałach przy użyciu jednej ręki. W ostatnim czasie odważył się przejść Grań Wideł, łączącą Łomnicę z Kieżmarskim Szczytem. Podróżował w trzyosobowym zespole. Trudność drogi w obranym kierunku to IV+. Przejście grani zajęło zespołowi cały dzień, w Tatrzańskiej Łomnicy wspinacze zamedlowali się o godzinie 24. Jak wyznaje Artur w charakterystycznym stylu: „Widłów Grań była od zawsze moim marzeniem zrobienia. Przejścia całej jej ściśle, myślałem już wieki temu jeszcze przed wypadkiem jak normalnie w Tater mi wspinało”.

Partner Artura, Mario Alpamario, tak relacjonuje jego poczynania na Grani Wideł: „Guma radził sobie jedną ręką lepiej niż wielu wspinaczy używając obu rąk. Wiadomym jest, że wiele odcinków w Taterze słynie z kruszyzny. Jeśli masz dwie ręce, po ukruszeniu chwytu, utrzymasz się prawdopodobnie na drugiej ręce. Jeśli dysponujesz jedną tylko ręką, nie masz szans, ruchy muszą być w 100% pewne. Pewność poruszania Gumy w tym terenie od razu wzbudziła podziw i rozwiała moje wątpliwości. Do tego siła charakteru, udzielający się spokój, zero narzekań, dawały super atmosferę do działania”. Wyrazy szacunku!

Krzysztof Barcik, na podstawie m.in.: elawolny.com, portalgorski.pl

Fot. elawolny.com

Oceń ten artykuł
4.90
11
Zaloguj się, by skomentować