Ratownicy szukali ich w nocy - byli w schronisku

piątek, 05 czerwiec 2015 12:24

Bez skutku poszukiwali ratownicy dwójki turystów w okolicach Starorobociańskiego Wierchu. Rano okazało się, że dotarli oni samodzielnie do schroniska na Polanie Chochołowskiej.

Pracowity dzień ratowników

Wieczorem dwójka turystów zadzwoniła do TOPR z infomacją, że ma problemy z zejściem ze Starorobociańskiego. Ratownicy telefonicznie pomagali im odnaleźć właściwą drogę. W nocy kontakt nagle się urwał. W góry ruszyła więc ekipa poszukiwawcza. Nie udało się nikogo odnaleźć. Okazało się, że turyści zamilkli, ponieważ wyczerpały im się baterie w komórkach. Samodzielnie zeszli oni do schroniska, jednakże nie wpadli tam na pomysł, aby poinformować TOPR, że są już bezpieczni. O sprawie pisze portal RMF24.pl.

Nie była to jedyna akcja ratunkowa tego ciężkiego dnia. Ratownicy łącznie do poważnych lub drobnych zdarzeń wzywani byli siedem razy. Spokoju nie mieli także Słowacy. W Dolinie Staroleśnej, pod Strzelecką Turnią, ranna pomocy potrzebowała polska turysta. Kobieta w wyniku poślizgnięcia się na płacie śniegu doznała urazów głowy i obydwu kończyn.

Krzysztof Barcik

Fot. Ewelina Augustynek

Oceń ten artykuł
3.65
3
Zaloguj się, by skomentować