Dwa lata od tragedii na Broad Peak

piątek, 06 marzec 2015 19:44

Dziś rano minęły dokładnie 2 lata od tragicznej śmierci Macieja Berbeki i Tomasza Kowalskiego na zboczach Broad Peaku. Mimo że od feralnej wyprawy minęło już sporo czasu nie cichną komentarze w tej sprawie.

Tragiczna wyprawa na Broad Peak

Najpierw wielki sukces z powodu pierwszego w historii zimowego wejścia na szczyt, a następnie wielka tragedia, w wyniku której życie straciło dwóch wybitnych himalaistów, a przez kraj przelała się fala krytyki. Co ciekawe, z raportu powstałego na zlecenie PZA, nie wynikają żadne zarzuty w stosunku do zmarłych. Tym bardziej należy im się hołd i pamięć.

Do tragedii doszło w czasie zejścia. Adam Bielecki i Artur Małek oddzielili się od kolegów z zespołu, schodząc swoim tempem. Berbeka i Kowalski natomiast osłabli, w związku z czym nie udało im się wrócić do ostatniego obozu na noc. Biwakowanie w terenie w tak ekstremalnych warunkach musiało okazać się zabójcze. Berbeka był jeszcze widziany rano na grani, Kowalski już nie. Panowie nie wrócili. Gdy oczywiste stało się, że nie mogli przeżyć, kierujący wyprawą Krzysztof Wielicki uznał ich za zmarłych i nakazał powrót do kraju. Po ciała wrócili latem bliscy ofiar, na czele z Jackiem Berbeką, bratem Macieja. Udało się odnaleźć tylko zwłoki Kowalskiego...

Krzysztof Barcik

Fot. Flickr.com (zdjęcie przedstawia Broad Peak)

Oceń ten artykuł
5.00
2
Zaloguj się, by skomentować