Nie ignorujmy wiedzy lawinowej!

piątek, 30 styczeń 2015 16:13

Z niepokojem obserwujemy, jak wielu ludzi ignoruje wiedzę lawinową i konieczność posiadania sprzętu. Potem wyruszają oni w góry nieprzygotowani, świadomie narażając się na niebezpieczeństwo.

Szkolenie lawinowe

Dla wielu turystów, którzy odwiedzają zimą Tatry wiedza lawinowa to czarna magia. A przecież ofiarą wypadku można stać się nawet idąc drogą do Morskiego Oka, którą przecinają lawinowe żleby. Wydaje nam się, że jeśli mamy raki i czekan, to nic nam nie grozi. Nic bardziej mylnego: gdy zejdzie lawina, nie będziemy wiedzieli jak uniknąć porwania pod powierzchnię, jak i gdzie szukać zasypanych i jak zachować spokój, gdy pod śniegiem znajdują się nasi bliscy. Może to skończyć się tragedią.

Tymczasem wystarczy spędzić jeden weekend w Tatrach, wydać niewielką kwotę pieniędzy i już uzyskamy dostęp do kluczowych dla nas informacji. Dowiemy się, jakiego terenu unikać, jak oceniać śnieg i co zrobić, gdy jednak zejdzie lawina. Nie zwlekajmy zatem.

Portal Tatrzański wspólnie z Lawiny.com przygotował szkolenie dla naszych Fanów, które odbędzie się 13-14 lutego w Dolinie Kieżmarskiej na Słowacji. Zapisywać można się TUTAJ.

Zestaw lawinowy

Często spotykamy się z sytuacją, w której ludzie decydują się na udział w szkoleniu lawinowym, gdzie mają dostęp do trójki lawinowej (sonda + łopata + detektor), potem zaś nie decydują się na zakup tego sprzętu. Owszem, jest to obecnie spory wydatek, ale przecież nie wolno nam oszczędzać na własnym zdrowiu i bezpieczeństwie własnego życia.

A różnica w czasie poszukiwania ofiar posiadających nadajnik i tych, które go nie mają jest gigantyczna. W większości przypadków może być ona kluczowa dla zachowania życia. Powiedzmy sobie jasno: zasypanych, którzy nie nadają sygnału ciężko jest odkopać żywych.

Zestaw lawinowy można kupić TUTAJ.

Krzysztof Barcik

Fot. Wypoczywajaktywnie.pl

Oceń ten artykuł
5.00
1
Zaloguj się, by skomentować