Warunki w Tatrach 7-9 listopada

piątek, 07 listopad 2014 09:42

Kto pamięta jeszcze poprzedni, słoneczny weekend? Minął zaledwie tydzień, a pogoda diametralnie odwróciła się do nas plecami. Halny potargał nasze góry i doliny. Jest nieprzyjemnie.

„After-halny”

Dziś siódmy dzień listopada, piątek. Słońce wstało nad Tatrami o godzinie 6.36. Pozostanie na niebie do 16.09, zmieniając wartę z księżycem. Nie jest niespodzianką, że dnia wciąż ubywa. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Przed nami niezbyt przyjemny weekend (optymistycznie). Od rana w Tatrach pogoda nie zachęca do wyjścia. Widoczność ogranicza niski pułap chmur, powietrze jest bardzo wilgotne. Co prawda halny pokazał już swoje najbardziej groźne oblicze, ale jeszcze do końca nie dał za wygraną – w partiach graniowych nadal mocno wieje. Sytuacja powinna się ustabilizować w ciągu doby. Krajobraz jesienny zmienił się, jak to zwykle bywa po ciepłych, intensywnych podmuchach wiatru halnego – jest zdecydowanie mniej śniegu.

TPN informuje, że w Tatrach panują niekorzystne warunki do uprawiania turystyki. Na wielu szlakach leżą powalone wiatrem drzewa. W partiach graniowych i na otwartych przestrzeniach nadal wieje silny wiatr, który utrudnia poruszanie się. Szkody, które poczynił halny są usuwane przez pracowników parku, na szlakach mogą występować utrudnienia oraz czasowe ich wyłączenie. Uprasza się o zachowanie szczególnej ostrożności oraz stosowanie się do poleceń pracowników TPN.

Piątek, 7 listopada

Poranne zachmurzenie nie wróży niczego dobrego. Przejaśnienia w ciągu dnia mogą dojść do skutku (łącznie 1 h nasłonecznienia), realnie są jednak na to małe szanse. Zachmurzenie z godziny na godzinę będzie wzrastać (do 90% nieba). Nadchodząca doba przyniesie również mżawki i okresowo opady deszczu (do 1.3mm/12h). Nic przyjemnego. Ciśnienie niskie, ok. 1011 hPa (pomiar – Kasprowy Wierch), będzie pomału wzrastać. Północno-zachodni wiatr nadal porywisty, trzeba uważać. Na wysokości tatrzańskich dolin stosunkowo ciepło, 13 st. C. Wysoko, w strefie wierzchołków gór (ok. 2000 m n.p.m.) spodziewamy się dziś maksymalnie 6 st. C. (temperatura odczuwalna 4 st. C.). Wilgotność: ok. 89%; termika: zimno i mokro.

Sobota, 8 listopada

Kolejny dzień weekendu zapowiada się jeszcze gorzej. Różnica będzie polegała przede wszystkim na ilości opadów deszczu: w sobotę może spaść nawet 13mm/12h! Intensywne opady wystąpią na tle dużego zachmurzenia (90%-100% nieba, łączny czas nasłonecznienia: 0h). Północno-wschodni wiatr powinien nieco zelżeć (ok. 20 km/h). Ciśnienie 1014 hPa, nadal będzie rosnąć. Uwaga! Możliwe mgły i niski pułap chmur – ograniczona widoczność. Na wysokości około 1000 m n.p.m. nadal ciepło, 10 st. C. W strefie tatrzańskich szczytów spodziewamy się temperatury dodatniej, około 4 st. C. Wilgotność: 87%; termika: zimno i mokro.

Niedziela, 9 listopada

Ostatni dzień weekendu nie uratuje sytuacji warunków pogodowych. Co prawda, większość z tego, co miało spaść z nieba już spadło, okresowe opady deszczu mogą się jednak pojawić (przewidywana ilość opadów: do 0.8mm/12h). W ciągu dnia zachmurzenie narastające do 90% nieba (łączny czas nasłonecznienia do 1h). Optymistyczne prognozy mówią o nieznacznych przejaśnieniach, na chwile obecna to jednak nic pewnego. Południowo-zachodni wiatr stabilny, ok. 20 km/h. Ciśnienie 1016 hPa, nadal będzie rosnąć. W strefach reglowych spodziewamy się maksymalnie 12 st. C. na wysokości ok. 2000 m n.p.m. temperatura wyniesie około 5 st. C. Wilgotność: 87%; termika: zimno i mokro.

Prognoza warunków została sporządzona na podstawie danych z godzin porannych dnia 07.11.2014 r. Planując wyjście w góry należy zawsze sprawdzać najbardziej aktualne dane oraz pilnie obserwować niebo. Pogoda w górach może zaskoczyć, zawsze należy być na to przygotowanym. Ten listopadowy weekend nie zapowiada się najprzyjemniej, osądźmy racjonalnie czy warto spędzić go na szlaku.

Małgorzata Tomik

Fot. www.pkl.pl

Oceń ten artykuł
0.00
0
Zaloguj się, by skomentować