Będzie „zadyma” na Palenicy?

środa, 13 sierpień 2014 15:45

Nie cichną emocje ws. transportu konnego do Morskiego Oka. Kilka organizacji ekologicznych planuje 24 sierpnia br. zorganizować protest na Palenicy Białczańskiej.

Organizatorzy zbierają ochotników, którzy zablokują przejazd wozom z turystami. Choć w jednym miejscu podkreśla się, że będzie to protest pokojowy, w innym czytamy, iż potrzebne są osoby, które „nie boją się dostać od fiakrów batem”.

 

Szykuje się spore zamieszanie, nawet jeśli górale nie będą zainteresowani konfrontacją z turystami. Na facebookowe wydarzenie zapisało się już ponad 2 tysiące osób.

 

O sprawie wie już TPN. Straż Parku będzie monitorować na bieżąco sytuację. W razie potrzeby strażnicy i wspierający ich policjanci będą mogli interweniować.

 

Krzysztof Barcik

Fot. Krzysztof Barcik

Oceń ten artykuł
5.00
2

3 komentarzy

  • Grorr środa, 13 sierpień 2014 23:28 napisane przez Grorr

    Tobie może leży dobro koni na sercu, ale nie tym co Cię podpuszczą byś łamał prawo i blokował drogę. Dopóki będzie popyt będzie podaż. Ludzie korzystają z podwózki zaprzęgami konnymi mimo ceny i dlatego to się opłaca. Jak chcemy naprawdę pomóc to musielibyśmy jako większość odwiedzających tamten rejon nie korzystać z tych usług. Osobiście wolę zamiast jakiś busów elektrycznych wypożyczalnię rowerów tak jak w Chochołowskiej gdzie się jakoś da. Co ciekawe cały szum medialny w okół koni odnosi się jak do tej pory tylko do sezonu letniego. Tak jakby zimą ciągnięcie sań po oblodzonej drodze było niby lżejsze dla zwierząt. Sprawa mocno podejrzana i dobrze by było się przyjrzeć czy już aby nie zapadły jakieś decyzje kto inny i jak miałby tam zarabiać po "usunięciu" wozaków.

  • Radek P-ń środa, 13 sierpień 2014 23:02 napisane przez Radek P-ń

    "Nikt nie powie, że bezintersownie leży mu na sercu dobro koni". Żal mi Ciebie, człowieku, skoro przestałeś wierzyć w jakąkolwiek bezinteresowność. Mi, na ten przykład, leży. Nie potrzeba do tego ekoterrorystów z dredami z Twoich wyobrażeń. A bus elektryczny w tym miejscu zamiast koni to same plusy, co z powodzeniem wykorzystuje wiele parków narodowych za granicą.

  • Grorr środa, 13 sierpień 2014 22:33 napisane przez Grorr

    Ile w tym autentycznej chęci pomocy zwierzętom, a ile tak modnego w tym kraju ekoterroryzmu, gdzie pod pozorem ekologii niszczą się nawzajem i zwalczają konkurencyjne grupy. Tak jest z budową tras narciarskich, tak jest z budową obwodnic i dróg. Trudno uwierzyć by zwariowana grupka młodzieży w dredach podająca się za ekologów miała taką siłę przebicia, że jest stroną w procesach sądowych odnośnie zaskarżania inwestycji. Ktoś "grubszy" nimi steruje wykorzystując nieświadomych młodych ludzi do działań często na granicy prawa, gdzie potem to oni ponoszą konsekwencje a nie "mocodawca" Przy okazji granie na emocjach bo tu w rachubę wchodzi taka kasa, że nikt nie powie iż bezinteresownie leży mu na sercu dobro koni. Zapewne chodzi raczej o doprowadzenie do usunięcia koni a wprowadzenia na to miejsce np. kolejki turystycznej, busów elektrycznych itp. Ktoś inny będzie chciał zarabiać a wykorzysta świetnie nastroje nieświadomej tego opinii publicznej. Nie dajcie się nabrać!!!

Zaloguj się, by skomentować