Wypadek w Tatrach słowackich

środa, 08 styczeń 2014 15:09

O dużym szczęściu może mówić słowacka taterniczka, która we wtorek uległa wypadkowi w rejonie Grani Baszt. Kobieta przeżyła ok. 500-metrowy upadek żlebem.

W dniu wczorajszym około południa HZS została zaalarmowana przez słowackiego taternika, który twierdził, że jego partnerka uległa wypadkowi w czasie wspinaczki Czerwonym Żlebem pod Szatanem w Grani Baszt. Okazało się, że kobieta spadła na sam dół, aż do dna Doliny Mięguszowieckiej. Mimo to przeżyła, ale obrażenia głowy i karku są poważne. Pechowa taterniczka została śmigłowcem przetransportowana do szpitala w Popradzie.

 

Czerwonym Żlebem wiedzie jedna z trudniejszych dróg wspinaczkowych w całych Tatrach. Przejście utrudnione jest ze względu na kilkanaście progów ciężkich do sforsowania oraz zagrożenie spadającym kamieniami w lecie i lawinami w zimie.

 

Krzysztof Barcik

Fot. Krzysztof Barcik

Oceń ten artykuł
0.00
0
Zaloguj się, by skomentować