Warunki w Tatrach po wichurze

piątek, 27 grudzień 2013 09:00

Pogoda w ostatnim czasie nas nie oszczędza. Najpierw huragan Orkan, potem halny, jeden z najmocniejszych w historii Zakopanego. Co prawda straty są ogromne, ale górale zapewniają, że „Tatry stoją dalej”.

Dzisiejszy dzień, piątek 27 grudnia, rozpoczyna ostatni weekend 2013 roku. Jak będzie wyglądał w Tatrach? Słońce wstało w Zakopanem o godzinie 7.34, przez kolejne 8 godzin i 12 minut nie opuści nieba. Dobra nowina – od sześciu dni dzień wydłuża się o cenne minuty. Halny już odpuszcza. Podmuchy wiatru nie powinny przekraczać w porywach 40 km/h. Obecnie obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego; śniegu jak na lekarstwo.

 

Na dzień dzisiejszy TPN podaje do informacji, że ze względu na powalone drzewa oraz trwające prace ich usuwania aktualnie wszystkie szlaki turystycze przebiegające przez tereny leśne nie są dostępne za wyjątkiem:

 

1. Dolina Strążyska - Polana Strążyska

 

2. Kuźnice - Polana Kalatówki

 

3. Zazadnia - Rusinowa Polana

 

4. Palenica Białczańska - Morskie Oko

 

5. Wodogrzmoty Mickiewicza - Stara Roztoka

 

6. Brzeziny - Murowaniec

W ciągu dnia towarzyszyć nam będzie zachmurzenie umiarkowane, w godzinach popołudniowych, wiejący z południa wiatr może się wzmagać. Opady atmosferyczne nie są dziś spodziewane, przez weekend będzie się też utrzymywać temperatura dodatnia, co nie wróży opadów śniegu – na zimę będzie trzeba jeszcze trochę poczekać. Lekki mróz tylko w partiach szczytowych Tatr. Dziś w strefach reglowych spodziewamy się maksymalnie 7 st. C.; wyżej, na wysokości ok. 1500 m n.p.m. wskazówka termometru nie przekroczy 3 st. C. na plusie. W strefie graniowej temperatura będzie oscylować w okolicy 0 st. C. Termika: zimno i sucho. Ciśnienie pomału, wraz z każdym dniem, będzie wzrastać.

Sobota 28-go grudnia przyniesie zmienne zachmurzenie. Jakkolwiek chwilami niebo będzie niemal bezchmurne, przez większość doby chmury o niskim pułapie będą dominować. Wszelkich opadów atmosferycznych nadal brak. Termika: zimno i sucho. Nieco chłodniej niż w piątek: na wysokości ok. 1000 m n.p.m. maksymalnie 6 st. C; 500 m wyżej 2 st. C, natomiast w strefie graniowej temperatura lekko ujemna: -1 st. C. 

Ostatni dzień weekendu będzie przypominał aurę sobotnią, w jeszcze nieco bardziej chłodnym wydaniu. W niedzielę także możemy liczyć się ze zmiennym zachmurzeniem, widzialność będzie  największa w okolicach godziny południowej. Słońce pokaże się, ale zdecydowanie przegra walkę z chmurami (zachmurzenie ok. 50% nieba). W strefie reglowej spodziewamy się maksymalnie 4 st. C na plusie, na wysokości ok. 1500 m n.p.m. już tylko 1 st. C; partie szczytowe zaszczycą nas temperatura ujemną -3 st. C. Termika: mroźno i sucho. Opady atmosferyczne nie są prognozowane.

Ze względu na duże straty w drzewostanie tatrzańskim, warunki do uprawiania turystyki górskiej nie są korzystne. Po wietrze halnym na szlakach w obrębie lasów znajduje się wiele powalonych drzew.W wyższych partiach Tatr  szlaki przysypane są śniegiem, który miejscami jest przepadający, a  miejscami występują oblodzenia.  Szlaki powyżej górnej granicy lasu w większości są nieprzetarte  i ich przebieg jest niewidoczny.

 

Małgorzata Tomik

Fot. Małgorzata Tomik


Oceń ten artykuł
0.00
0
Zaloguj się, by skomentować