Noc, wichura i śmiertelnie niebezpieczny Żleb Drege'a na Granatach. W takich warunkach znalazła się dwójka turystów minionej nocy. Mimo że byli dobrze przygotowani, nie ryzykowali - wezwali pomoc.
Jak informuje Tygodnik Podhalański, toprowski śmigłowiec operował dziś w rejonie Świnicy, gdzie doszło do wypadku.
Jak informuje Tatrzański Park Narodowy, w ostatnim czasie zaobserwowano wzmożony ruch na szlakach po zmroku. Dotyczy to także skiturowców, którzy zjeżdżają po ciemku. Z tego powodu park postanowił zaostrzyć przepisy.
W Tatrach mocno wieje wiatr, który powoli będzie tracić na sile. Choć sytuacja lawinowa wydaje się stabilizować, trzeba uważać na nawiane depozyty śniegu.