Polskie małżeństwo przeżyło dramatyczną noc w Tatrach. Polacy zmuszeni byli pozostać w górach na noc przy -10 st. C, 100 km/h wiatru i pokrywie 50 cm niestabilnego śniegu.
W dniu wczorajszym, w święto TOPR, ratownicy uczestniczyli w skomplikowanej akcji ratunkowej. Niestety turysta, który uległ wypadkowi pod Rysami, nie przeżył.
Oprócz dążenia do rozwoju wiedzy i umiejętności, nabywając doświadczenie na początku przygody wspinaczkowej w górach, warto przejść co najmniej kilka dróg „na drugiego”.
Jak poinformowała Gazeta Krakowska, w ostatnich dniach dwójka turystów dokonała niebywałego "wyczynu". W ciągu 3 dni TOPR dwukrotnie potrzebowała pomocy TOPR. Za każdym razem przez własną głupotę.